O pomieszaniu gatunków – wstęp

O POMIESZANIU GATUNKÓW

fragment książki

1.1 Postmodernizm

Zastanawiając się nad miejscem fantastyki w postmodernizmie natykamy się na kolejny problem z definicją – tym razem definicją postmodernizmu. Jak badacze science fiction próbowali opisać i scharakteryzować to zjawisko na rozmaite sposoby, tak i kulturoznawcy borykali się z odpowiedzią na pytanie, czym jest postmodernizm. Zwłaszcza w latach 80., kiedy zaczęto opisywać po-nowoczesny charakter globalnej kultury, dążenie do zdefiniowania tego prądu zaowocowało książkami i esejami oferującymi rozmaite definicje albo konkurencyjne nazwy współczesnego modelu kultury/literatury/rzeczywistości społecznej.

Starający się opisać postmodernizm kilka dekad temu krytycy zamiast formułować słownikowe definicje tego terminu często wymieniali jedynie jego objawy i symptomy. Lewicowy krytyk Frederic Jameson w kanonicznym eseju „Postmodernizm i społeczeństwo konsumpcyjne” łączy postmodernizm z duchowością millenarystyczną i przeczuciem nadchodzącego końca rozmaitych przejawów życia społecznego (ideologii, sztuki, państwa opiekuńczego etc.). Jameson nazywa postmodernizm „polem siłowym”, w którym zachodzą takie zjawiska jak brak głębi, charakterystyczny dla kultury obrazu i symulakr, osłabienie poczucia historii – schizofreniczna niepewność co do tego, jaka była przeszłość tak osobista, jak i całych narodów i państw – radykalnie nowe technologie, globalna ekonomia stwarzająca nową przestrzeń multinacjonalnego kapitalizmu. Świat zmienia się w zurbanizowany, opleciony siecią infrastruktury i zindustrializowany obszar zamieszkany przez pracowników z globalnej wioski, którzy nie pojmują natury świata i reagują na wszelkie mody z intensywnością emocjonalną. Postmodernizm zdaniem Jamesona jest domeną pastiszu: pseudo-wydarzenia rozgrywają się w pseudo-przestrzeni medialnego spektaklu , a architektura naszych miast jest eklektycznym zlepkiem starych stylów cytowanych bez lekkości i poczucia humoru.

Jean Francois Lyotard w eseju „Odpowiedź na pytanie: co to jest postmodernizm” określa postmodernizm jako wariant modernizmu, który akcentuje niemożność wszelkiego przekazu. Lyotard podkreśla negatywne aspekty kultury postmodernistycznej: brak, niemożność, niewiarę. Postmodernizm obawia się sprawić mylne wrażenie ciągłości i spójności swojego dyskursu, nawet jeśli takie wrażenie byłoby jedynie skutkiem naszych przyzwyczajeń czytelniczych – tendencji, by przypisywać tekstom początek, środek i koniec, porządek chronologiczny czy przyczynowo-skutkowy. Dlatego też dyskurs postmodernistyczny podkreśla fragmentaryczność i niepełność każdego przekazu. Stąd liczne podkreślenia fragmentaryczności i niepełności tekstu: numerowane akapity, kolaże, świadome unikanie zakończeń i podsumowań.

Wyszczególniając cechy postmodernizmu w tekście „Postmodernizm” Ihab Hassan mówi o odrębnych tendencjach cywilizacyjnych: urbanizacji, technologizmie, dehumanizacji, prymitywizmie, erotyzmie, antynominalizmie i eksperymentalizmie, a nie o jednej spójnej wizji świata współczesnego. Douwe Fokkema stwierdza zaś, że jedyne, o czym można mówić, to postmodernistyczne konwencje stylu: tendencja do wszechogarniającego dyskursu, w który można włączyć każdy rodzaj tekstu, brak selekcji lub pozorna selekcja materiału artystycznego, świadome nierozróżnialnie stylów. David Lodge w swojej charakterystyce postmodernistycznej poetyki zawartej w tekście „Modernizm, antymodernizm, postmodernizm” wymienia: sprzeczności, brak spójności, przypadkowość i estetykę nadmiaru.

W „Edging into the Future: Science Fiction and Contemporary Cultural Transformation” Joan Gordon i Veronica Hollinger na potrzeby analizy science fiction jako dominującego współczesnego dyskursu kultury definiują postmodernizm jako zjawisko z dziedziny ludzkiego postrzegania czasu. W kategoriach temporalno-psychologicznych jest to świadomość, że cywilizacja znajduje się w bliżej nieokreślonym miejscu pomiędzy teraźniejszością a przyszłością, które opisać można jedynie w kategoriach fantastycznych, gdyż dzięki science fiction można tworzyć znaki, których desygnaty jeszcze nie istnieją.